close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 12 października 2018

    Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) co miesiąc, od prawie 20 lat, publikuje swoje analizy rynku naftowego. W okresach względnej przewidywalności rynku nieraz utyskujemy, że raporty są powtarzalne i brak w nich nowych informacji. Ostatnie miesiące pokazują z kolei, że właściwie każdy wczorajszy raport o rynku naftowym może być ponownie aktualizowany.

    Photo: ©OECD/IEA, 2018

     

    Podaż ropy naftowej w sierpniu osiągnęła rekordowe w historii 100 mb/d a wzrost popytu wyhamował znacząco na świecie w całym drugim kwartale tego roku. Państwa OPEC z kolei wyprodukowały w sierpniu najwięcej ropy od listopada 2017 r. – 32,63 mb/d. Skąd więc najwyższe od 4 lat ceny ropy naftowej? Rynek zdaje się antycypować problemy najbliższych miesięcy kiedy zacieśnianie się podaży może być znaczące. Sankcje USA na Iran zostaną wprowadzone dopiero od 4 listopada ale obserwowane przez IEA zmniejszone ruchy tankowców w portach irańskich wskazują na obniżenie eksportu z tego kraju już o 0,5 mb/d. Kupujący obawiają się, że może powtórzyć się sytuacja z 2012 r. kiedy poprzednia runda sankcji obniżyła eksport z Iranu nawet o 1,2 mb/d. Drugi znaczący i rosnący problem rynku ropy naftowej to Wenezuela. Produkcja na poziomie 1,24 mb/d jest kolejnym najniższym wskazaniem w ostatnich 50 latach a IEA spodziewa się, że do końca roku spadnie do 1 mb/d. Rynki wciąż pamiętają poziom 2,3 mb/d z Wenezueli zwłaszcza, że kraj ten ma olbrzymi potencjał surowcowy (100 mld baryłek ropy naftowej), nie wsparty jednak na poziomie technologicznym i prawno-państwowym.

     

    Rynki widzą więc sytuację podażową na świecie w ciemnych barwach – podczas posiedzenia OPEC przed kilkoma dniami ani Rosja ani Arabia Saudyjska nie zapowiedziały wzrostów produkcji w najbliższym okresie i ścieżka do wzrostów cen surowca została mocno otwarta. Jeszcze przed kilkoma miesiącami uznawano, że krajem, który może skompensować spadki eksportu z Iranu i Wenezueli będzie Brazylia. Okazuje się jednak, że z uwagi na liczne problemy wewnętrzne, świat może liczyć tylko na marginalny wzrost z Brazylii rzędu 30 kb/d w tym roku (spodziewano się co najmniej 260 kb/d). Także USA, gdzie wydobycie rośnie znowu w 2018 r. o 1,7 mb/d i kolejne 1,2 mb/d w 2019 r., nie może być rozwiązaniem – dopiero z początkiem 2020 r. zdolności eksportowe amerykańskich portów będą w stanie poprawić sytuację podażową na świecie. Ograniczenia w tym zakresie powodują, że przez kolejnych kilkanaście miesięcy dane o produkcji w USA będą bardzo dobre ale nie podążą za tym statystyki wywozu surowca z kraju. Jeżeli dodamy do tego niższe od średniej pięcioletniej aż o 50 mln baryłek zapasy ropy naftowej w państwach OECD i dane o olbrzymim wzroście ruchu lotniczego zwłaszcza w Indiach (20% rdr) i Chinach (15%) oraz wciąż nieznaczącej redukcji popytu na paliwa silnikowe w związku z rozwojem floty aut elektrycznych, droga do rekordów cenowych towarzyszących nieustannie rosnącemu popytowi na ropę na świecie zdaje się nabierać realnych kształtów.

     

    Rok 2019 może więc być trudnym okresem na rynkach naftowych. Znaczące zaangażowanie instytucji finansowych w rynki commodity, zwłaszcza ropę, powoduje, że o ile sytuacja podażowa Polski się nie zmienia to ceny surowca napędzane są nie tylko czystymi siłami rynku i mogą mocno wpływać na dane inflacyjne w kraju, powodując zwyżki cen produktów i spadek opłacalności branż zależnych kosztowo od cen paliw w Polsce.

     

    Z tak skomplikowanej sytuacji na rynku ropy naftowej płyną także dobre dane dla państw skupionych w OECD – zależność importowa państw grupy jest najniższa od 27 lat co w teorii znacząco podnosi bezpieczeństwo energetyczne i zmniejsza wpływ niestabilności rynków na gospodarki państw członkowskich Organizacji.  

     

    Więcej informacji:                                                                                   

    https://www.iea.org/oilmarketreport/omrpublic/                                                                                                     

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: